niedziela, 27 listopada 2011
Twórczość
Była pełna nadziei , uśmiechu, radości z niedawno zagojoną blizną z przeszłości.
Która ciąży na niej od dzieciństwa całego , gdy zostawił ją samą ojciec najdroższy .
Wiarę w siebie straciła w młodości gdy porównywana była do idealności.
Której nigdy dorównać nie umiała , bo za mało siły w sobie miała.
Przez rówieśników wciąż nie lubiana bo swoje uczucia okazywała.
To co myślała tak że mówiła , bo prawdomówność sobie ceniła.
Lecz pecha miała całkowitego co do MIŁOŚCI , niby nic ważnego.
Lecz przez swojego pecha , wiarę wciąż traciła w człowieka .
Aż oparcie znalazła w przyjaźni która nabiera coraz większej wartości w młodości.
Dzięki przyjaźni nabrała nadziei tego uśmiechu i radości chęci do życia i przyjemności z codzienności
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
WoW. Jesteś serio dobra! Brawo! :)
OdpowiedzUsuńNie przesadzajmy :D
OdpowiedzUsuń